Dwór Artusa w Gdańsku

Dwór Artusa w Gdańsku

Będąc w Gdańsku mamy kilka miejsc z kategorii must have. Zaliczamy do nich potężną bazylikę, obrazującą chwałę dawnego budownictwa, ale także są to Żuraw czy piękna kamienice znajdujące się przy Długim Targu. Jedną z nich jest bez wątpienia Dwór Artusa. Przyjrzyjmy się więc jej nieco i dowiedzmy się, do czego niegdyś służyła, a co znajduje się w niej obecnie.

Wyznawcy króla Artura

Przechadzając się Długim Targiem, nieopodal pomnika Neptuna, widzimy pięknie zdobioną fasadę budynku. Jest na tyle zachwycająca, że dostrzegamy ją pośród wielu innych wysokiej klasy konstrukcji. Spoglądają na nas spokojnie, bo kamiennym wzrokiem, podniosłe figury wyeksponowane w fasadzie. Na pierwszy rzut oka trudno odgadnąć, z kim ma się do czynienia… A wszyscy są starożytnymi bohaterami. To przecież Temistokles, Scypion Afrykański, Kamillus czy bohater żydowski, który wzniecił bunt przeciwko Seleucydom. O powstaniu można wiele przeczytać w Starym Testamencie, do którego odsyłamy zainteresowanych. 

Aktualnie można wejść do środka, aby docenić również wnętrze tej fantastycznej kamienicy. Mamy tylko jedną, gotycką salę, ale obszerną i wspaniale zdobioną. Obecnie mieści się tu odział Muzeum Narodowego Gdańska. A kiedyś? No właśnie, co tu się w dawniejszych czasach odbywało? 

Zacznijmy od tego, że w średniowieczu w Europie popularne były legendy arturiańskie. Król oraz jego druhowie uosabiali takie cnoty, jak “Męstwo, Wierność czy Odwagę. W różnych miastach powstawały więc tzw. Dwory Artusa. Jeden z bardziej znanych tego typu obiektów znajduje się w Gdańsku. Pierwotnie był to elitarny klub czy gospoda, do której miał dostęp patrycjat, zatem możni reprezentanci miasta. Czas umilali sobie na różne sposoby, podobno uprawiali zakazany podówczas hazard, ale chętnie do występów zapraszali rozmaitych artystów, w tym choćby sztukmistrzów. Dziś już nie zaznamy takich atrakcji, podobnie jak nie uświadczymy egzotycznych ptaków, pyszniących się w klatkach.

Niemniej nie ubolewamy nad tym, gdyż jest tyle innych rzeczy do podziwiania!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *